top-image
WSTECZ

„Na Skraju” też jest pięknie – Sii Power Volunteers odnowili ogród gdańskiego stowarzyszenia

Wolontariusze z trójmiejskiego oddziału Sii Polska przeprowadzili prace porządkowe i remontowe w ogrodzie Stowarzyszenia „Dom na Skraju” w Gdańsku, który służy podopiecznym tej placówki – dzieciom z rodzin w trudnej sytuacji życiowej. Pomysłodawczynią i liderką projektu była Ela Pawelczyk, Starszy Inżynier ds. Testów i Analiz, która zgłosiła projekt w ramach 8. edycji Programu Sii Power Volunteers.

Na czym polegała akcja, którą zorganizowaliście w ramach 8. edycji Sii Power Volunteers?

Ela Pawelczyk, Starszy Inżynier ds. Testów i Analiz: Regularnie udzielam się jako wolontariuszka w „Domu na Skraju” w gdańskim Nowym Porcie. Jest tam dość duży ogród, w którym podopieczni bardzo lubią spędzać czas. Staramy się tworzyć tam bezpieczną i przyjemną przestrzeń do zabawy i nauki, ale mamy ograniczone środki zarówno osobowe, jak i finansowe. 22 sierpnia razem z Sii Power Volunteers zorganizowaliśmy weekendową akcję, którą wsparła finansowo nasza firma.

Wolontariusze z Sii – razem 11 osób – przeprowadzili prace porządkowe i renowacyjne w ogrodzie, których celem, oprócz uprzątnięcia terenu wokół Domu, jest nauczenie dzieci, jak dbać o naszą przestrzeń, jak ją rozwijać i wykorzystywać do wspólnych celów. Ogród daje też możliwość pracy nad budowaniem świadomości ekologicznej dzieci: chcemy w najbliższej przyszłości zrobić nowe nasadzenia i zaangażować podopiecznych w pielęgnację roślin. Cieszę się, bo w naszej grupie wolontariuszy już część wyraziła gotowość do powtórzenia akcji na jesieni!

Piotr Belling, Inżynier ds. Testów i Analiz: Zgłosiłem się, aby uczestniczyć w tej akcji, z dwóch powodów. Po pierwsze, w swoim życiu spotkałem wielu ludzi, którzy pomogli mi w trudnych sytuacjach, dlatego potraktowałem to jako szansę, aby móc się za tamto wsparcie odwdzięczyć. Po drugie, wierzę i sam doświadczyłem tego, że dobro, które komuś podarujesz, zawsze wraca.

Regularnie udzielasz się jako wolontariuszka w Stowarzyszeniu „Dom na Skraju”. Skąd pomysł na taką akcję?

E.P.: Pracuję w Sii już prawie 5 lat i od początku zajmuję się testowaniem – obecnie dla firmy Scalepoint. Jednocześnie jako wolontariusz prywatnie udzielam się w Stowarzyszeniu od 2017 roku. Znam je od środka i wiem, że robi dla potrzebujących dzieciaków wiele dobrego, dlatego postanowiłam złożyć projekt w ostatniej edycji Programu Sii Power Volunteers i znaleźć wśród moich kolegów i koleżanek z pracy nowych wolontariuszy, bo wiem, że dla tych dzieci warto!

Czym zajmuje się Stowarzyszenie i z jakimi dziećmi pracuje?

E.P.: „Dom na Skraju” funkcjonuje od 1993 roku i prowadzi dwie placówki: w Nowym Porcie i w Śródmieściu Gdańska. Jego główne cele to wspieranie dzieci z rodzin biedniejszych, dysfunkcyjnych, zagrożonych wykluczeniem społecznym, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej i nie radzą sobie z edukacją i wychowaniem potomstwa. Zadaniem wolontariuszy „Domu na skraju” jest wsparcie tych rodzin – stworzenie tym dzieciom możliwości i warunków wszechstronnego rozwoju. Nie są to dzieciaki zupełnie przypadkowe, tylko takie, które – wraz z rodzicami – zobowiązują się do systematycznej pracy przez cały rok. Nie chodzi o to, żeby zdejmować całą odpowiedzialność z tych rodzin, tylko mądrze je wspierać.

W praktyce wygląda to tak, że dzieci przychodzą do nas popołudniami kilka razy w tygodniu. Raz, by pracować w swojej grupie wiekowej nad tematami, z którymi mają problemy w szkole, innym razem na zajęcia plastyczne oraz w soboty na cały dzień, gdzie organizujemy różne zajęcia tematyczne, wyjścia albo po prostu kreatywne zabawy.

Jak to się stało, że zaczęłaś tam działać?

E.P.: Jako wolontariusz przychodzę Na Skraj od 2017 roku, zachęcona przez opowieści przyjaciół, którzy byli tu wolontariuszami wcześniej. Jedno popołudnie w tygodniu (od 16.30 do 19.00) poświęcam na zajęcia z dziećmi – pracujemy głównie nad lekcjami, oraz raz w miesiącu współorganizuję całodniowe zajęcia w sobotę.

Czy w Stowarzyszeniu potrzebni są nowi wolontariusze?

E.P.: Cała praca Stowarzyszenia opiera się na systematycznej pracy wolontariuszy i nowe osoby są nam zawsze potrzebne. Szukamy ludzi odpowiedzialnych, którzy regularnie mogą poświęcić jedno popołudnie w tygodniu, ponieważ dzięki nim możemy przyjąć więcej dzieci. Ale można się również zgłosić do innych dorywczych prac, jak np. gotowanie posiłków dla dzieci, albo właśnie pielęgnacja domu czy ogrodu. Można też pomyśleć o przygotowaniu jednorazowych albo kilkurazowych warsztatów dla dzieci, które nie wymagają deklaracji, że będzie to działanie regularne, cotygodniowe.

Dlaczego Twoim zdaniem warto być wolontariuszem w Stowarzyszeniu „Dom na Skraju” i kto może nim zostać?

E.P.: Wolontariuszem może zostać u nas każdy, kto czuje potrzebę pomagania. Wolontariuszowi przyda się odrobina cierpliwości i chęć przekazania swojej wiedzy czy doświadczenia. A czy warto? To fantastyczna rzecz! Praca, zabawa i dyskusje z naszymi dziećmi z jednej strony są bardzo trudne, uczą cierpliwości, pokory, czasami mogą być frustrujące. Należy pamiętać, że są to dzieci w trudnej sytuacji życiowej, które w domu z różnych powodów doświadczają deficytu: uwagi dorosłych, ich wsparcia, dostatku czy stabilizacji, czasem miłości czy czułości…  Jako wolontariusz możesz doświadczyć wdzięczności dzieci oraz ogromnej satysfakcji, bo jesteś naprawdę potrzebny i masz realny wpływ na rozwój nie tylko intelektualny, ale przede wszystkim społeczny tych młodych ludzi. Warto!

Poznaj inne inicjatywy pracowników Sii realizowane w ramach Programu Sii Power Volunteers. Przeczytaj podsumowanie projektów charytatywnych w 2019 roku.

Może Cię również zainteresować

Pokaż więcej newsów

Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje ze świata Sii.

ZATWIERDŹ