top-image
WSTECZ

Sii Climbing Team zdobywa kolejne szczyty dzięki Programowi Sponsoringu Pasji

Sii Climbing Team to obecnie druga – po biegaczach – najliczniejsza grupa sportowa w Sii Polska. Dołączają do niej pracownicy zarówno z dużym doświadczeniem wspinaczkowym, jak i osoby początkujące,  dla których liderzy grupy zorganizowali w ramach Programu Sponsoringu Pasji 2 obozy wspinaczkowe, w których wzięło udział ponad 20 osób z całej Polski. Intensywny kurs, eksploracja jaskiń, szkolenie z pierwszej pomocy, ogniska – to tylko niektóre z atrakcji, z których mogli skorzystać pasjonaci dzięki wsparciu firmy. O pasji do wspinania i unikatowym sposobie na integrację dla pracowników Sii Polska opowiadają liderzy ostatnich campów, Tomasz Herzog z Sii Katowice oraz Michał Tołczyżewski z Sii Lublin.

Tomku,  jesteś liderem jednej z prężniejszych wspinaczkowych grup lokalnych Sii Climbing Team w Katowicach, ale to nie jedyna Twoja pasja. Realizowałeś już wcześniej projekt w ramach Programu Sponsoringu Pasji.

Tomasz Herzog, Inżynier ds. Oprogramowania, Sii Katowice: To prawda, mam dużo zainteresowań, które szczęśliwie mogę rozwijać także dzięki wsparciu Sii. Pracuję w firmie od ponad półtora roku jako Inżynierem ds. Oprogramowania w Centrum Kompetencyjnym Embedded. W tej chwili zajmuję się rozwojem oprogramowania dla falowników (VFD) dla Rockwell Automation. Fajne podejście Sii do pasji pracowników poznałem już wcześniej, bo jestem wspólnie z kolegami z Sii Katowice beneficjentem Programu Sponsoringu Pasji  dla projektu „Sumorobot”, w którym skonstruowaliśmy robota do walk w zawodach robotów. Obecnie testujemy algorytmy walki i czekamy na pierwsze starcia z innymi robotami.

Jak rozwijała się Twoja pasja do wspinaczki?

T.H.: Pracuję nad tym od lat! Zaraziłem się jeszcze w technikum, kolega z klasy był w sekcji wspinaczkowej na katowickim AWF-ie i postanowiłem do nich dołączyć. Początki nie były najłatwiejsze, ale regularnie trenowałem, szlifowałem techniki linowe, aż w pewnym momencie poczułem, że jestem gotowy na wspinaczkę w jurajskich skałach. W międzyczasie zainteresowałem się też eksploracją jaskiń, więc czasami wspinam się i zdobywam szczyty, a czasem schodzę pod ziemię i podziwiam piękne formacje skalne. Ukończyłem również kurs alpinistyki przemysłowej oraz wstąpiłem w szeregi Katowickiego Klubu Speleologicznego. I tak przygoda ze wspinaczką, technikami linowymi oraz eksploracją jaskiń trwa z drobnymi przerwami do dziś.

Dodatkowo wciąż czuję chęć i potrzebę przekazywania tej pasji dalej, zaszczepiania wspinaczki w innych.  Kiedy więc kilka osób z Sii Katowice wyraziło chęć regularnych treningów, zostałem liderem grupy i szukamy wspólnie okazji, żeby uczyć się dalej.

Jak trenuje Sii Climbing Team w Katowicach?

T.H.: Przed pandemią spotykaliśmy się regularnie grupą około 8 osób w klubie Poziom 450 w Sosnowcu.  Dostrzegliśmy też potrzebę wyrównania poziomu wśród początkujących, a także poznania pasjonatów tego sportu z innych oddziałów. Pod koniec ubiegłego roku odbył się kurs wspinania zimowego dla wspinaczy z Sii i trochę pozazdrościliśmy jego uczestnikom niesamowitej przygody i integracji.  Niestety Covid wymusił przerwę, ale już wracamy do regularnego treningu, no i udało się z obozem! W ramach Programu Sponsoringu Pasji w trzeci weekend września pojechaliśmy w 16 osób z różnych oddziałów Sii na kurs weekendowy.

Michał Tołczyżewski, Specjalista ds. Wsparcia IT, Sii Lublin: Podobnie było z naszym obozem! Ja pracuję w Sii od sierpnia 2017 roku w Dziale Service Desk. Od października zaczynam nową przygodę w Centrum Kompetencyjnym Agile & Atlassian jako Administrator. Od początku obserwowałem, jak rozwijają się różne grupy pasji w całej Polsce. W 2019 roku miałem okazję prywatnie wspinać się jedną z dróg na Mnich w Tatrach i wtedy poczułem ten smak…

Kiedy zobaczyłem film z zimowego kursu Sii Climbing Team, pomyślałem, że warto spróbować sił w Programie Sponsoringu Pasji i powspinać się wspólnie z innymi, korzystając z tego wyjątkowego benefitu Sii. W ramach community wspinaczy w firmie zebrało się 5 osób: Wiktoria z Sii Wrocław, Michał z Sii Łódź i silna reprezentacja Sii Lublin – Rafał, Tomasz i ja. W ten sam trzeci weekend września pojechaliśmy na 6-dniowy kurs wspinaczkowy w skałach, do Kobylan na Jurze. Prawie tydzień intensywnych ćwiczeń pozwolił nam pozwolił nam opanować wspinaczkę z dolną asekuracją na drogach o trudności przynajmniej IV w międzynarodowej skali trudności dróg skalnych UIAA (Tatrzańskiej). Cała grupa kończyła kurs bardzo zadowolona i głodna nowych wrażeń sportowych! Marzymy o Tatrach i bardziej wymagających drogach.

Tomku, Wasz wyjazd był krótszy, ale zaplanowałeś dla uczestników dodatkowe atrakcje.    

T.H.: Tak, nasz kurs trwał od piątku do niedzieli, ale dzięki dofinansowaniu udało się zabezpieczyć grupę w sprzęt do wspinaczki , który przydał nam się na kursie i będziemy z niego korzystać regularnie również podczas treningów na sztucznych ścianach. Do Kroczyc-Podlesic na Jurze w dniach 18-20 września przyjechało 5 koleżanek i 11 kolegów z Katowic, Warszawy, Łodzi, Krakowa, Bydgoszczy i Poznania. Pierwszego dnia poza zakwaterowaniem, uczestniczyliśmy w szkoleniu z pierwszej pomocy, prowadzonym w Bazie Ratowników Górskich przez Adama van der Coghena, po którym był czas na integracyjne ognisko. Następnego dnia od samego rana wspinaliśmy się w rzędkowickich skałach. Osoby mniej doświadczone oraz początkujące zostały pod opieką licencjonowanych instruktorów Polskiego Związku Alpinizmu, a pozostałe wspinały się w pobliżu, wymieniając się wiedzą i doświadczeniami. Dzień zakończyliśmy spotkaniem z Piotrem van der Coghenem, który omówił kilka ciekawych przypadków z jego kariery zawodowej ratownika górskiego, a następnie wraz z żoną ugościł nas w Bazie Ratowników Górskich przy ognisku z pieczonymi kiełbaskami i herbatą. W ostatni dzień od samego rana część osób wspinała się w skałach w Łutowcu pod opieką instruktorów, a pozostali wyszli ze mną eksplorować jurajskie jaskinie. Podziwialiśmy śpiące i latające nietoperze oraz kilka pająków charakterystycznych dla jurajskich jaskiń. Po opiniach uczestników mogę stwierdzić, że obóz był udany – emocji i wyzwań nie brakowało, no i na pewno świetnie się zintegrowaliśmy.

Jakie są dalsze plany na rozwój grupy wspinaczkowej?

T.H.: W czasie obozu powstało dużo pomysłów na kontynuację nauki wspinania. Wielu uczestników zainteresowało się eksplorowaniem jaskiń, więc w przyszłym roku chciałbym zorganizować kurs poświęcony jaskiniowym technikom linowym oraz eksploracji jaskiń jurajskich. Następnym krokiem może być też organizacja kursu wspinaczki skalnej dla zaawansowanych, jako kontynuacja tego obozu. Pomysły są, więc teraz musimy się tylko zorganizować, a dzięki wsparciu z Programu Sponsoringu Pasji wiemy, że w Sii jest to możliwe i będziemy wspólnie dążyć do realizacji naszego celu. Mam również nadzieję, że w firmie znajdzie się jeszcze więcej osób, by dzielić z nami tę fantastyczną pasję.

W ramach Programu Sponsoringu Pasji Sii Polska od lat wspiera projekty sportowe, kulturalne i technologiczne swoich pracowników. Granty przyznawane są m.in. na projekty technologiczne (np. projekt EVVA), popularne sporty, jak np. bieganie, ale też na rozwój pasji za wybitne osiągnięcia indywidualne, np. we freedivingu.

Dowiedz się więcej o Programie Sponsoringu Pasji i sprawdź nasze oferty pracy.

Może Cię również zainteresować

Pokaż więcej newsów

Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje ze świata Sii.

ZATWIERDŹ