top-image
WSTECZ

Od prowadzenia lokalnego działu administracji po zarządzanie centralizacją procesów Sii – poznaj ścieżkę kariery Ani

Ania Poleszak, Manager Shared Services Center w Sii Polska, dołączając do zespołu administracji nie spodziewała się, że czeka na nią wyzwanie zbudowania zespołów najmłodszej jednostki organizacyjnej w Sii. Poznaj jej ścieżkę kariery i dowiedz się, jaką grupę zainteresowań założyła w Sii.

Opowiedz nam swoją historię z Sii. Jak to się stało, że dołączyłaś do lubelskiego zespołu administracji?

Anna Poleszak, Administration Shared Services Center Manager: Moje doświadczenie zawodowe to praca w dużych i średnich przedsiębiorstwach, w działach Kadr i Płac oraz Księgowości. Kiedy otworzył się oddział Sii w Lublinie i poszukiwano kierownika zespołu Administracji od razu poczułam, że to coś dla mnie. Każdy punkt ogłoszenia mogłam śmiało odhaczyć jako – “umiem to”.

Zostałam przyjęta i ku mojemu zdziwieniu poczułam, że niczego nie umiem. Wszystkie procesy, pojęcia, struktura, styl komunikacji były dla mnie nowe i najpierw uczyłam się firmy, a dopiero później, nabierając pewności – sięgnęłam do swojego doświadczenia.

Jak zmieniły się Twoje obowiązki, odkąd w Lublinie powstało Shared Services Center?

A.P.: SSC to obecnie 3 zespoły – Documents Register, Travels i Billing, w których łącznie pracuje 50 osób.

Utworzenie każdego z nich to osobne historie, które łączy jedno – emocje budowania czegoś nowego i nieznanego oraz cudowni ludzie, tworzący sprawnie działające jednostki.

Jako kierownik działu administracji oprócz opieki nad kilkuosobowym zespołem miałam wiele obowiązków operacyjnych: przygotowywanie umów, uzupełnianie danych, zatwierdzanie dokumentów.

Powstanie SSC to budowanie koncepcji zespołu od nowa, określanie celów, terminów oraz skupienie na procesach. To strategia na przyszłość i zarządzanie ryzykiem. Obecnie nie wykonuję czynności operacyjnych, skupiam się na zrekrutowaniu najlepszych osób, tworzeniu struktury i zarządzaniu zmianami. Te ostatnie są nieustannie moim towarzyszem.

Najcenniejsze lekcje dla mnie to fakt, że podjęłam się tego – na początku mgliście określonego – zadania oraz to, że się nie poddałam. Na początku wiele głosów było sceptycznych. Czy w Sii, gdzie jest tak silny podział na oddziały, da się przeprowadzić centralizację? Odpowiedź znamy, a wszelkie trudy, które należało pokonać wzmocniły i zespół, i mnie.

Czym dokładnie zajmuje się ten dział?

A.P.: Shared Services to ogólne określenie dla jednostek w organizacjach, które w sposób scentralizowany realizują procesy backoffice. W praktyce oznacza to, że czynności, które do tej pory były wykonywane w poszczególnych oddziałach trafiają w jedno miejsce. Przykładem mogą być – ewidencja faktur, w tym faktury freelancerów, rozliczanie podróży biznesowych czy fakturowanie klientów.

Centralizacja daje organizacji wiele korzyści, stąd co raz padają pomysły o kolejnych obszarach.

Jakie największe wyzwania stawia przed Tobą obecne stanowisko?

A.P.: Fakturowanie Klientów to wrażliwy obszar. Odpowiadamy jakością na zewnątrz, co sprawia, że dobranie zespołu musi być wyjątkowo staranne i przemyślane.

Tempo projektu nabrało na sile i co miesiąc wdrażamy 3-5 nowych pracowników. Największym moim wyzwaniem jest zrekrutowanie wielu osób w krótkim czasie oraz utrzymanie jakości pracy, w szybko tworzonym zespole.

A co daje Ci największą satysfakcję w pracy?

A.P.: Wielowymiarowość stanowiska pracy oraz widoczny rozwój pracowników. Będąc managerem w Sii łączę wiele ról. Jestem rekruterką, organizatorką, PM-em, coachem, czasami wróżką 😉 Czerpię satysfakcję z łączenia tych ról – pozwalają mi się one rozwijać i podnosić kompetencje swoje a także zespołu. Ogromnie cieszy mnie, kiedy współpracownicy wyraźnie robią postępy, nabierają pewności siebie, stają się ekspertami i czasami próbują swych sił w rekrutacjach wewnętrznych.

Jesteś też założycielką grupy zainteresowań GardenerSii, skąd pomysł na taką społeczność?

A.P.: Kocham kwiaty, ogród, zwierzęta – przyrodę. Miałam etap w życiu, kiedy się tego wstydziłam. Szczęśliwie wyrzuciłam z głowy niewspierające przekonanie i zaczęłam komunikować otoczeniu to, co płynie mi prosto z serca. Wzięłam udział w konkursie Sii i zrobiłam zdjęcie w taczce, które dostało się do firmowego kalendarza. Zaczęłam przynosić bukiety do biura, a rozmowy w kuchniach coraz częściej schodziły na ogrodnictwo.

Okazało się, że dookoła mnie – właśnie w Sii – znajduje się wiele osób podzielających tą pasję. Grupa zakładana w duchu “mam nadzieję, że ktoś się zapisze” szybko stała się ogólnopolska i liczy prawie 100 osób.

To kolejna lekcja: rób, to, co kochasz, wyrzuć z głowy stereotypy i niewspierające myśli… i patrz jak rozrasta się coś dobrego.

Poznaj inne ścieżki kariery Sii Power People i dołącz do nas!

Może Cię również zainteresować

Pokaż więcej newsów

Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje ze świata Sii.

ZATWIERDŹ

This content is available only in one language version.
You will be redirected to home page.

Are you sure you want to leave this page?

Einige Inhalte sind nicht in deutscher Sprache verfügbar.
Sie werden dann auf die englische Sprachversion der Website weitergeleitet.

Möchten Sie fortsetzen?