Sii Polska

SII UKRAINE

SII SWEDEN

  • Szkolenia
  • Kariera
Dołącz do nas Kontakt
Wstecz

Sii Polska

SII UKRAINE

SII SWEDEN

Wstecz
Databricks vs. Snowflake – porównanie platform danych

W ostatnich latach rynek platform danych przeszedł dynamiczną transformację. Coraz więcej firm przesiada się z tradycyjnych hurtowni danych na bardziej elastyczne, chmurowe rozwiązania oparte na lakehouse, rozdzieleniu compute/storage oraz natywnej obsłudze nowoczesnych procesów ETL, ML i BI.

Dla inżynierów danych – ludzi stojących za projektowaniem, utrzymaniem i automatyzacją tych procesów – wybór odpowiedniego narzędzia ma wpływ nie tylko na efektywność pracy, ale też na koszty, stabilność, możliwość skalowania i rozwój zawodowy.

W artykule przyjrzymy się dwóm z nich – Databricks i Snowflake.

Kontekst technologiczny

Dwie dominujące platformy, Databricks i Snowflake, reprezentują odmienne filozofie podejścia do zarządzania danymi.

Databricks powstał z DNA Apache Spark – silnika do dużych obliczeń rozproszonych. Platforma koncentruje się na lakehouse’ach, czyli połączeniu elastyczności data lake z możliwościami tradycyjnych hurtowni. To środowisko silnie programistyczne, otwarte na machine learning, kodowanie i strumieniowe przetwarzanie danych.

Snowflake to z kolei nowoczesna hurtownia danych, zbudowana z myślą o chmurze, łatwości użycia i minimalnej konieczności zarządzania. Jego największym atutem jest prostota: SQL, niezależne skalowanie compute i storage, szybkie startowanie oraz zaawansowane funkcje udostępniania danych.

Z perspektywy inżyniera danych wybór pomiędzy tymi dwoma środowiskami to nie tylko decyzja techniczna, ale też strategiczna.

Historia i filozofia platform

Databricks: Od Sparka do Lakehouse’a

Databricks zostało założone w 2013 roku przez twórców Apache Spark z UC Berkeley. Ich celem było uproszczenie i skomercjalizowanie rozproszonego przetwarzania danych. Spark pozwalał przetwarzać ogromne ilości danych znacznie szybciej niż tradycyjne systemy map-reduce, ale był trudny do wdrożenia na własną rękę. Databricks zaproponował gotowe, zarządzane środowisko uruchomieniowe dla Sparka w chmurze.

Z czasem platforma ewoluowała. Wprowadzono Delta Lake (warstwa zarządzania plikami w lakehouse), MLflow (zarządzanie cyklem życia modeli ML), wsparcie dla SQL, Python, Scala, a także Unity Catalog (katalog metadanych z zarządzaniem dostępem i schematami). Dziś Databricks to kompletna platforma lakehouse konkurująca nie tylko z hurtowniami danych, ale też z narzędziami do MLOps i strumieniowania danych.

Snowflake: Hurtownia SQL w chmurze

Snowflake powstało w 2012 roku, a jego największym sukcesem było stworzenie hurtowni danych od zera, w oparciu o chmurę publiczną. W odróżnieniu od Google BigQuery czy Amazon Redshift, Snowflake nie jest reimplementacją istniejących systemów, ale zupełnie nowym silnikiem – zaprojektowanym wokół koncepcji separacji zasobów obliczeniowych i magazynowania danych.

Filozofia Snowflake to „zero management”: użytkownik nie musi zarządzać infrastrukturą, wystarczy stworzyć wirtualny warehouse i uruchomić zapytania SQL. W ostatnich latach platforma rozbudowała się o Snowpark (uruchamianie kodu w Pythonie/Scali/Java), Streamlit (BI i dashboardy), Marketplace i Data Sharing.

Architektura – compute, storage i zarządzanie

W kontekście architektury zarówno Databricks jak i Snowflake prezentują różne podejścia do organizacji warstw przetwarzania i przechowywania danych.

Snowflake

Snowflake wyróżnia się koncepcją pełnego oddzielenia warstwy obliczeniowej (compute) od warstwy przechowywania danych (storage). Dane są przechowywane w zoptymalizowanym formacie kolumnowym w chmurze, na przykład w Amazon S3. Przetwarzanie odbywa się z wykorzystaniem tzw. virtual warehouses – niezależnych klastrów obliczeniowych, które można dynamicznie skalować zarówno w pionie (zwiększając rozmiar instancji), jak i w poziomie (uruchamiając wiele równoległych instancji).

Z perspektywy użytkownika kluczową zaletą Snowflake jest prostota operacyjna. Wystarczy pojedyncze polecenie SQL lub kliknięcie w interfejsie graficznym, by utworzyć wirtualny warehouse. Zasoby obliczeniowe są aktywowane tylko w trakcie wykonywania zapytań, a dzięki funkcjom takim jak auto-suspend i auto-resume, nie trzeba pamiętać o ich ręcznym zatrzymywaniu.

Dodatkowo, Snowflake automatycznie dba o partycjonowanie, indeksowanie i replikację danych, eliminując potrzebę zarządzania infrastrukturą w stylu tradycyjnych klastrów Sparkowych. Podejście to zapewnia wysoką dostępność i łatwość skalowania, ale odbywa się to kosztem ograniczonej widoczności i kontroli nad działaniem systemu „pod maską”. Jeśli zapytania wykonują się zbyt wolno, możliwości debugowania są ograniczone – użytkownik może jedynie próbować optymalizacji zapytań SQL lub wykorzystania prostych hintów.

Databricks

Z kolei Databricks opiera się na architekturze Spark-on-cloud, co daje użytkownikowi znacznie większą kontrolę nad środowiskiem uruchomieniowym. Klastry Sparkowe muszą być skonfigurowane i uruchamiane jawnie – manualnie lub z pomocą harmonogramów, jobów i zewnętrznych orchestratorów takich jak Airflow. Użytkownik decyduje o liczbie węzłów, strategii autoskalowania, typie instancji (np. on-demand czy spot), a także o wersji wykorzystywanego środowiska (Spark, Python, Java). Taka elastyczność umożliwia precyzyjne dostosowanie środowiska do konkretnych potrzeb – od dużych transformacji wsadowych po procesy strumieniowe czy eksperymenty ML.

Databricks integruje się z komponentami ekosystemu open source, takimi jak Delta Lake, Unity Catalog, MLflow, dbt, Kafka czy Airflow, dając szerokie możliwości zarówno dla inżynierów danych, jak i zespołów data science. Architektura lakehouse, wspierana przez strukturę typu bronze-silver-gold, pozwala na zachowanie przejrzystości w przetwarzaniu danych i utrzymanie wysokiej jakości danych referencyjnych. Jednak z tą elastycznością wiąże się również odpowiedzialność – za konfigurację klastrów, dobór partycjonowania, zarządzanie pamięcią i optymalizację zapytań. Niedopilnowanie tych aspektów może prowadzić do istotnych wzrostów kosztów operacyjnych.

Architektura – wnioski

Podsumowując, Snowflake jest rozwiązaniem, które stawia na wygodę użytkownika i automatyzację procesów, kosztem ograniczenia możliwości ingerencji w niskopoziomowe aspekty działania silnika zapytań.

Databricks natomiast oferuje pełną kontrolę nad środowiskiem przetwarzania danych i pozwala na jego bardzo zaawansowane wykorzystanie, ale wymaga odpowiedniego doświadczenia i dojrzałości zespołu technicznego.

Wybór między tymi platformami powinien być podyktowany zarówno wymaganiami biznesowymi, jak i kompetencjami zespołu, który będzie odpowiedzialny za ich utrzymanie i rozwój.

Obsługa języków i interfejsów

W obszarze obsługi języków i interfejsów Snowflake i Databricks reprezentują dwa różne światy – jeden oparty na prostocie języka SQL i jego rozszerzeniach, drugi na elastyczności środowisk programistycznych i szerokim wachlarzu języków kodowania.

Snowflake

Snowflake został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o użytkownikach posługujących się SQL-em. To właśnie SQL jest głównym narzędziem pracy, w pełni zgodnym z ANSI i wspierającym zaawansowane konstrukcje, takie jak CTE, okna analityczne czy zapytania geoprzestrzenne.

Z czasem platforma została wzbogacona o dodatkowe możliwości, takie jak obsługa JavaScript do tworzenia funkcji użytkownika (UDF) i procedur składowanych, czy też Snowpark – API umożliwiające pisanie logiki transformacyjnej w Pythonie, Javie i Scali.

Dzięki temu Snowflake stara się wyjść naprzeciw potrzebom bardziej technicznych użytkowników, zachowując przy tym swój pierwotny charakter: platformy o niskiej barierze wejścia, zoptymalizowanej pod operacje SQL.

Choć Snowflake nie posiada natywnego środowiska notebookowego, doskonale integruje się z szeroką gamą narzędzi zewnętrznych. Wśród nich znajdziemy dbt, który pozwala traktować transformacje SQL jako kod źródłowy, narzędzia klasy BI takie jak Power BI, Looker czy Tableau, a także rozwiązania do orkiestracji typu Apache Airflow. Współpraca z Apache Kafka i Snowpipe Streaming umożliwia obsługę scenariuszy quasi-strumieniowych, choć nie są to jeszcze pełnoprawne rozwiązania stream processingowe.

Dla analityków i początkujących inżynierów danych jest to środowisko intuicyjne i wydajne – zapewnia szybkie rezultaty bez konieczności zagłębiania się w zawiłości infrastruktury czy zarządzania zależnościami. Jednakże dla bardziej zaawansowanych przypadków użycia – jak trenowanie modeli ML czy pisanie niestandardowej logiki transformacyjnej – Snowflake może okazać się ograniczający lub wymagać dodatkowych warstw integracji.

Databrick

Zupełnie inne podejście reprezentuje Databricks. To platforma, która od samego początku stawia na programistyczny charakter pracy z danymi. Jej trzonem są interaktywne notebooki, w których użytkownik może swobodnie łączyć różne języki i narzędzia. Python (z bibliotekami PySpark, Pandas czy Koalas), SQL (zarówno w wersji Databricks SQL, jak i Spark SQL), Scala, R, a także markdown, bash czy shell – wszystko to dostępne jest w ramach jednego środowiska. Notebooki w Databricks są nie tylko miejscem eksploracji i pisania kodu, ale również przestrzenią do wersjonowania, testowania, automatyzacji (z użyciem harmonogramów lub DAG-ów) oraz pełnego zarządzania cyklem życia danych.

Dzięki integracji z MLflow (do zarządzania eksperymentami i modelami), Unity Catalog (do kontroli dostępu i metadanych) oraz Delta Live Tables (pipeline’y jako kod), Databricks staje się pełnoprawnym środowiskiem do prowadzenia projektów AI i ML na dużą skalę. Ta elastyczność wymaga jednak dojrzałości technicznej – inżynierowie muszą umieć zarządzać środowiskiem uruchomieniowym, pamięcią klastra, zależnościami oraz efektywnością samego kodu. Praca w Databricks nie polega na „klikaniu zapytań” – to środowisko, w którym się koduje, optymalizuje, monitoruje i bierze odpowiedzialność za całość przetwarzania danych.

Obsługa języków i interfejsów – wnioski

Podsumowując, Snowflake oferuje prostotę, szybkość i bardzo niski próg wejścia dla użytkowników SQL. Doskonale sprawdza się tam, gdzie potrzeba szybko zrealizować zapytania analityczne, zbudować dashboard czy przekształcić dane w prosty sposób.

Z kolei Databricks daje nieograniczoną swobodę twórczą, kosztem konieczności zarządzania środowiskiem i posiadania większej wiedzy technicznej.

Wybór pomiędzy tymi podejściami sprowadza się do pytania, czy organizacja potrzebuje stabilnego i prostego środowiska SQL dla zespołów analitycznych, czy raczej wszechstronnej platformy programistycznej dla zespołów inżynierskich i data science.

Wydajność, koszty i optymalizacja

Różnice między Snowflake a Databricks są szczególnie wyraźne w zakresie zarządzania wydajnością i kontrolowania kosztów. Snowflake reprezentuje podejście „zero-management”, w którym użytkownik deleguje większość decyzji optymalizacyjnych na silnik platformy. Z kolei Databricks stawia na pełną kontrolę nad środowiskiem wykonawczym – co daje elastyczność, ale wymaga również większej wiedzy i odpowiedzialności.

Snowflake

Snowflake opiera się na koncepcji virtual warehouse, czyli logicznych grup zasobów obliczeniowych, które można skalować niezależnie od warstwy przechowywania danych.

Kluczową cechą tej architektury jest izolacja: każdy warehouse działa niezależnie, co pozwala unikać problemów z wydajnością wynikających z rywalizacji o zasoby. Skalowalność w Snowflake jest automatyczna – platforma może samodzielnie zwiększać liczbę równoległych klastrów w przypadku wzrostu obciążenia, a także zawieszać działanie warehouse’ów w okresach bezczynności, co znacząco redukuje koszty operacyjne. Ich ponowne uruchomienie odbywa się w ciągu kilku sekund.

Snowflake dodatkowo implementuje cache wyników zapytań – jeśli dane nie uległy zmianie, kolejne zapytania zwracają wynik błyskawicznie, bez ponownego uruchamiania obliczeń. W zakresie optymalizacji zapytań użytkownik ma niewielką ingerencję: silnik sam odpowiada za plan wykonania, filtrowanie, joiny, mikropartycjonowanie danych, a także zarządzanie statystykami i indeksami. To podejście pozwala użytkownikowi skupić się na logice analitycznej, a nie technicznych aspektach działania zapytań.

Databricks

Zupełnie inaczej wygląda to w Databricks, gdzie użytkownik samodzielnie definiuje parametry działania klastrów – od typu instancji (np. AWS r5.xlarge, Azure Standard_D4s_v3), przez liczbę workerów, po warunki automatycznego skalowania i wyłączania. Ostateczny koszt działania klastra zależy więc od czasu jego pracy, wykorzystanej pamięci i procesora oraz objętości przetworzonych danych. Choć istnieje opcja korzystania z tańszych instancji typu spot lub preemptible, wiąże się to z mniejszą stabilnością.

W Databricks użytkownik musi również jawnie zarządzać pamięcią – np. stosując cache() lub persist() w kodzie Spark – oraz ręcznie implementować partycjonowanie, bucketing, czy broadcast joiny. To pozwala osiągnąć bardzo wysoką wydajność w przetwarzaniu danych, ale tylko pod warunkiem, że środowisko jest odpowiednio zaprojektowane i monitorowane. Zignorowanie tych aspektów prowadzi często do nagłych wzrostów kosztów – np. gdy klaster działa niepotrzebnie przez wiele godzin lub gdy nieoptymalny kod wykorzystuje nadmiernie zasoby.

Wydajność, koszty i optymalizacja – wnioski

Z perspektywy inżyniera danych, wybór między Snowflake a Databricks zależy od charakterystyki obciążeń.

Snowflake doskonale sprawdza się w środowiskach BI i raportowania – gdzie dominują krótkie, często powtarzane zapytania oraz potrzeba szybkiego dostępu do danych przez wielu użytkowników jednocześnie. Dzięki mechanizmom automatyzacji koszty są przewidywalne, a wydajność stabilna. Nieco gorzej radzi sobie jednak w zastosowaniach związanych z uczeniem maszynowym czy przetwarzaniem danych strumieniowych.

Databricks z kolei daje ogromne możliwości w zakresie kompleksowych transformacji danych, trenowania modeli ML i pracy ze złożonymi pipeline’ami ETL. Platforma lepiej radzi sobie z danymi nieustrukturyzowanymi lub półstrukturalnymi, a jej środowisko jest bardziej przyjazne dla zespołów data science. Jednak ta elastyczność wymaga dyscypliny operacyjnej – nieoptymalnie skonfigurowany klaster potrafi w ciągu jednej nocy wygenerować bardzo wysokie koszty, nie wykonując przy tym żadnej realnej pracy.

Praktyczne scenariusze użycia – kiedy warto wybrać Snowflake, a kiedy Databricks

W codziennej pracy zespołów danych decyzja o wyborze platformy nie zawsze opiera się na ogólnych porównaniach architektury czy wydajności. Często kluczowe okazują się konkretne przypadki użycia, w których uwidaczniają się mocne i słabe strony każdej z technologii. Poniżej zestawiono pięć najczęstszych scenariuszy wraz z ich praktyczną oceną.

Przetwarzania dużych wolumenów danych

W przypadku przetwarzania dużych wolumenów danych – takiego jak codzienne przetwarzanie terabajtów logów systemowych, danych IoT czy plików JSON i CSV – Databricks okazuje się naturalnym wyborem. Silnik Spark, będący fundamentem platformy, został zaprojektowany z myślą o rozproszonym, równoległym przetwarzaniu ogromnych zbiorów danych.

Dzięki integracji z Delta Lake możliwe jest wdrożenie warstwowego podejścia do zarządzania jakością danych (bronze-silver-gold), a także łączenie przetwarzania wsadowego i strumieniowego w jednym środowisku. Co istotne, użytkownik ma pełną kontrolę nad sposobem przetwarzania, partycjonowaniem czy buforowaniem danych.

Snowflake również może być użyty w takich przypadkach, jednak jego podejście jest mniej elastyczne – brakuje natywnego wsparcia dla streamingu, a zarządzanie zależnościami w pipeline’ach wymaga obejść. W kontekście wydajności przetwarzania dużych wolumenów danych, Databricks zyskuje przewagę.

Potrzeby działów biznesowych

Z kolei dla potrzeb typowych działów biznesowych, które opierają swoją działalność na dashboardach i raportach, Snowflake jest niemal bezkonkurencyjny. Jego mechanizmy cache’owania wyników zapytań SQL oraz możliwość izolowania zapytań użytkowników w ramach wielu klastrów zapewniają wysoką responsywność i niezawodność.

Dla użytkowników końcowych, takich jak analitycy marketingowi czy finansowi, najważniejsze jest to, że całość operacji może być realizowana w SQL, bez konieczności znajomości języków programowania i infrastruktury. Choć Databricks również oferuje możliwość podłączenia dashboardów, wymaga to znacznie więcej pracy – zarówno przy optymalizacji zapytań, jak i konfiguracji środowiska. W tym scenariuszu Snowflake wypada korzystniej.

Przetwarzanie danych w czasie rzeczywistym

Gdy jednak mówimy o przetwarzaniu danych w czasie rzeczywistym, różnice między platformami są jeszcze bardziej wyraźne.

Databricks, dzięki Spark Structured Streaming, zapewnia solidne i dojrzałe środowisko do streamingu. Umożliwia pobieranie danych z takich źródeł jak Kafka, Kinesis czy Event Hubs, a następnie ich zapis do Delta Lake z pełnym wsparciem dla opóźnień, watermarków i agregacji. Możliwość płynnego łączenia kodu batchowego i strumieniowego w jednym frameworku znacząco upraszcza architekturę pipeline’ów.

Snowflake w tym obszarze wciąż nadrabia zaległości – funkcje Snowpipe Streaming dopiero dojrzewają, a ograniczenia w zakresie obsługi opóźnień i okien czasowych czynią tę platformę mniej atrakcyjną dla scenariuszy wymagających prawdziwego streamingu. Zdecydowana przewaga leży po stronie Databricks.

Data science i uczenie maszynowe

W obszarze data science i uczenia maszynowego Databricks pozostaje liderem. Wbudowane narzędzia takie jak MLlib, MLflow czy eksperymenty w notebookach zintegrowanych z Pythonem i Scalą tworzą środowisko dedykowane zespołom data science. Możliwość automatycznego śledzenia wyników eksperymentów, rejestrowania modeli oraz wdrażania ich do środowiska produkcyjnego sprawia, że cały cykl życia modelu może być zarządzany z poziomu jednej platformy.

Snowflake natomiast dopiero rozwija swoje możliwości w tym obszarze, oferując Snowpark jako API programistyczne. Choć Snowflake stawia pierwsze kroki w kierunku machine learningu, obecnie pozostaje raczej platformą do serwowania danych niż do trenowania i zarządzania modelami. Databricks w tej kategorii wygrywa.

Wymiana danych między organizacjami

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku wymiany danych między organizacjami.

Snowflake dysponuje unikalnym mechanizmem secure data sharing, który pozwala udostępniać dane innym podmiotom bez konieczności ich fizycznego kopiowania. Partnerzy mogą korzystać z danych tak, jakby znajdowały się w ich własnych środowiskach. Funkcja ta, w połączeniu z możliwością publikowania danych w Snowflake Marketplace, znacząco upraszcza budowanie ekosystemów współdzielonych danych.

Databricks również wspiera Delta Sharing, jednak wdrożenie tego rozwiązania wymaga większej konfiguracji i nie jest jeszcze tak zintegrowane z resztą platformy. W zakresie data sharingu Snowflake okazuje się bardziej dojrzały i przystępny dla użytkowników biznesowych.

Praktyczne scenariusze użycia – wnioski

Podsumowując, oba narzędzia znajdują zastosowanie w różnych typach scenariuszy. W przypadku złożonych przetwarzań, streamingu i machine learningu, Databricks oferuje szerszy zestaw możliwości i elastyczność. Z kolei w obszarach BI, raportowania i współdzielenia danych Snowflake zapewnia większą prostotę, wydajność i szybkość wdrożenia.

Ostateczny wybór powinien być oparty nie tylko na charakterze projektów, ale także na kompetencjach zespołu, dostępnych zasobach oraz strategii organizacji w zakresie zarządzania danymi.

Blog Data Analytics Desktop  - Databricks vs. Snowflake – porównanie platform danych

Data & Analytics

Dzięki naszym usługom analizy i przetwarzania danych będziesz podejmować trafne decyzje, zbudujesz skuteczne strategie i znajdziesz nowe źródła przychodów.

Oferta Data&Analytics

Podsumowanie

Databricks i Snowflake to dwa zupełnie różne style pracy z danymi:

Databricks to „platforma dla inżyniera”: elastyczna, potężna, pełna możliwości – ale wymagająca wiedzy technicznej i większej odpowiedzialności za środowisko. Idealna dla zespołów budujących modele ML, złożone pipeline’y, pracujących z danymi nieustrukturyzowanymi i streamem.

Snowflake to „platforma dla analityka”: prostsza, bardziej zautomatyzowana, skoncentrowana na SQL i szybkości dostarczenia wartości. Daje szybkie efekty, niską barierę wejścia i dużą stabilność, szczególnie w obszarach BI, raportowania i współdzielenia danych.

W codziennej pracy Data Engineera oba światy się coraz częściej przenikają. I coraz więcej organizacji… korzysta z obu naraz.

Uwaga autora

Niniejszy tekst stanowi moją subiektywną ocenę, opartą przede wszystkim na praktycznym doświadczeniu z platformą Databricks. Z Snowflake miałem styczność w znacznie mniejszym zakresie, chociaż także produkcyjnym/projektowym. Starałem się zachować możliwie obiektywną perspektywę, jednak siłą rzeczy niektóre porównania mogą wynikać z różnicy w poziomie znajomości obu narzędzi.

Zachęcam do własnych testów, porównań i eksploracji obu środowisk – najlepiej na realnych przypadkach i danych. Jeśli masz inne doświadczenia, wnioski lub spostrzeżenia, będzie mi bardzo miło, jeśli się nimi podzielisz.

Zapraszam do kontaktu – zależy mi na poznaniu punktu widzenia innych praktyków i poszerzeniu własnej perspektywy.

Benchmarki i dalsza lektura

Polecam Wam zapoznać się z publicznie dostępnymi testami porównawczymi Databricks i Snowflake, np.:

5/5
Ocena
5/5
Avatar

O autorze

Mariusz Marczewski

Mariusz posiada blisko 5-letnie doświadczenie zawodowe w branży IT, z czego ponad 3 lata rozwija kompetencje w obszarze inżynierii danych. Brał udział w dużych projektach związanych z budową i rozwojem Data Lakes opartych na rozwiązaniach chmurowych, pracując zarówno z usługami Azure, jak i AWS. Z wykształcenia jest ekonomistą – ukończył studia magisterskie i doktoranckie, a jego praca doktorska wciąż czeka na finał. Wcześniej przez wiele lat pracował w sektorze bankowym, jednak z czasem postanowił przekwalifikować się na data engineera, co okazało się świetnym wyborem. Obecnie chętnie łączy obszary Data i DevOps, stawiając na dalszy rozwój zawodowy. Prywatnie pasjonuje się sportem, literaturą i nurkowaniem

Wszystkie artykuły autora

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię również zainteresować

ZAPISZ SIĘ I BĄDŹ NA BIEŻĄCO

Newsletter blogowy

Dołącz do nas

Sprawdź oferty pracy

Pokaż wyniki
Dołącz do nas Kontakt

This content is available only in one language version.
You will be redirected to home page.

Are you sure you want to leave this page?