Sii Polska

SII UKRAINE

SII SWEDEN

  • Szkolenia
  • Kariera
Dołącz do nas Kontakt
Wstecz

Sii Polska

SII UKRAINE

SII SWEDEN

Wstecz
„Scrum nie żyje”

Obserwując ostatnio rynek, można sparafrazować słynne słowa Nietzschego: „Scrum nie żyje”. Pytanie brzmi, czy rzeczywiście jest tak, jak wskazuje rynek, czy może dotyczy to tylko projektów, w których brałem lub biorę udział? A może to jednak nie jest ostatnie słowo Scruma i jeszcze nie raz usłyszymy o wszystkich ceremoniach, rolach, artefaktach itd.?

Scrum – rys historyczny

Na początek krótki rys historyczny – kilka słów o samym Scrumie. W latach 80. tradycyjne podejście do zarządzania projektami zaczęło napotykać coraz większe problemy związane z terminowym dostarczaniem rozwiązań i spełnianiem oczekiwań klientów. W odpowiedzi na te wyzwania pojawiły się pierwsze eksperymenty z iteracyjnym wytwarzaniem oprogramowania.

Ken Schwaber i Jeff Sutherland sformalizowali Scruma w 1995 roku, a na początku XXI wieku Schwaber był jednym z sygnatariuszy Manifestu Agile. W 2009 roku opublikowano pierwszą wersję Scrum Guide, który jest regularnie aktualizowany i stanowi oficjalne źródło wiedzy o frameworku.

Scrum – przejdźmy do praktyki

Teorię mamy za sobą, czas na praktykę. Zdecydowana większość projektów, które ostatnio miałem okazję prowadzić, to hybryda Scruma i tradycyjnego zarządzania. Dla uproszczenia w tym artykule podniosę Scruma z frameworku do poziomu metodologii. Warto zaznaczyć, że projekty te to w większości duże wdrożenia lub aktualizacje, głównie w obszarze SAP, a także kompleksowe programy obejmujące znaczne obszary firmy czy korporacji.

Oczywiście na poziomie zespołów developerskich oraz w bezpośredniej pracy z biznesem nad zakresem nadal dominuje podejście zbliżone do Scruma. Jest ono bardziej płynne, a może nawet bliższe naturze Agile niż sztywne ramy Scruma ze wszystkimi ceremoniami i rygorystycznym trzymaniem się ram czasowych. Natomiast raportowanie na poziomie programów czy dla kadry zarządzającej odbywa się już w sposób bardziej formalny i fazowy – charakterystyczny dla modelu waterfall.

Hybryda Scruma i tradycyjnego zarządzania w projektach

Takie podejście charakteryzuje się dwoma głównymi cechami:

  1. Na niższym poziomie pozwala na bardziej elastyczną pracę nad zakresem, daje zespołom możliwość samoorganizacji i przejęcia odpowiedzialności za proces dostarczania.
  2. Osobom na wysokich stanowiskach, skupiającym się na terminach, budżecie i zarządzaniu strategicznym, umożliwia wysokopoziomową kontrolę nad projektem, ocenę jego postępów oraz jasne określenie harmonogramu, w którym będą widoczne konkretne efekty i kamienie milowe.

Czy SAFe jest odpowiedzią?

W dużych organizacjach coraz częściej stosuje się SAFe, niejednokrotnie błędnie określany jako „waterfall na sterydach”. Oczywiście PI Planning sprawia wrażenie fazowania projektu i na pierwszy rzut oka wydaje się mocno zbliżony do modelu waterfall, jednak w rzeczywistości SAFe to framework zwinny, bazujący na Scrumie.

Ze względu na to, że SAFe powinien być stosowany jedynie w dużych programach, często dochodzi do jego „wypaczenia” w postaci hybrydy Agile i waterfall. Jednak to niekoniecznie złe podejście – umiejętne dostosowanie metod do sytuacji oraz wykorzystywanie najlepszych elementów różnych frameworków to, paradoksalnie, bardziej agile’owe podejście niż sztywne trzymanie się reguł i podręcznikowych definicji zwinności.

Alternatywy?

A może to tradycyjne podejście wyklucza użycie Scruma i jesteśmy skazani na dostarczanie faza po fazie? Myślę, że to będzie największym szokiem dla wyznawców Agile/Scruma, gdyż podejścia takie jak Prince2 czy Praxis w fazie dostarczania nie dają konkretnych wytycznych. Wręcz przeciwnie – zastosowanie na tym etapie zwinnego frameworku przyniesie wartość dodaną. Pozwoli to na iteracyjne dostarczanie produktu zgodnie z określonymi ramami oraz możliwość reakcji na oczekiwania rynku poprzez pętle feedbacku od interesariuszy.

Oczywiście – już na etapie budowania zakresu możemy zastosować bardziej agile’owe podejście i sterować fazą zbierania wymagań w taki sposób, aby mieć możliwość potencjalnych negocjacji.

Czy Scrum rzeczywiście umarł?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Na pewno Scrum stracił część rynku w porównaniu z okresem swojej największej świetności, ale w zespołach produktowych nadal pozostaje jednym z najczęściej stosowanych frameworków.

Podejście hybrydowe, według moich obserwacji, zyskuje na popularności – głównie ze względu na wymienione wcześniej zalety oraz rosnącą uniwersalność Project Managerów. Dziś są oni w stanie nie tylko tradycyjnie zarządzać harmonogramem i budżetem, ale również pełnić rolę Scrum Mastera, wspierając zespoły w samoorganizacji, rozwiązywaniu problemów czy chronieniu ich przed nadmiernym wpływem interesariuszy.

Dodatkowo, wszystkie metodologie i frameworki są dla nas, jako osób zarządzających projektami, wskazówką i ramami, które pozwalają na dostarczanie produktu zgodnie z oczekiwaniami klientów czy firmy. Jednakże nie oznacza to, że nie można wybierać tego, co najbardziej sprawdziło się w praktyce – tego, czego zespół w danym momencie oczekuje lub co spełnia wymagania pod względem raportowania.

oferty pracy

Kilka słów na koniec

Podsumowując, hybryda ma wiele zalet i wykorzystuje najlepsze cechy z obu światów. Czy jest to najlepsze możliwe rozwiązanie? Na pewno nie, ale pełne zastosowanie wyłącznie tradycyjnego lub wyłącznie zwinnego modelu również nie jest optymalne. W środowisku korporacyjnym oraz w ramach kompleksowych programów hybrydowe podejście pozwala na wykorzystanie standaryzacji w zarządzaniu wysokopoziomowym, przy jednoczesnym generowaniu wartości i implementacji feedbacku rynku poprzez iteracje i pętle zwrotne w fazie dostarczania.

***

Jeśli interesuje Cię tematyka zarządzania projektami, zajrzyj koniecznie również do innych artykułów naszych specjalistów, którzy dzielą się swoimi obserwacjami dotyczącymi m.in. Scruma, Agile i SAFe.

2.6/5
Ocena
2.6/5
Avatar

O autorze

Mateusz Paszek

SAP/IT Project & Program Manager z doświadczeniem w różnych branżach. Specjalizuje się w międzynarodowych i kompleksowych programach wdrożeniowych, integracyjnych, migracyjnych oraz usprawniających w produktach SAP-owych. Prywatnie zapalony kolekcjoner koszulek sportowych (głównie piłkarskich) i fan sportów wszelakich

Wszystkie artykuły autora

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię również zainteresować

Dołącz do nas

Sprawdź oferty pracy

Pokaż wyniki
Dołącz do nas Kontakt

This content is available only in one language version.
You will be redirected to home page.

Are you sure you want to leave this page?